wtorek, 3 lipca 2012

Wakaaaacje! :)


Czeeeść :)
Dawno mnie tutaj nie było, oj dawno... Ale już się tłumaczę! :D
Teraz są wakacje, więc spędzam je poza Krakowem w domu rodzinnym. Zastanawiałam się co by tu zabrać ze sobą do tworzenia rękodzieła, rzeczy do scrapbookingu odpadały, musiałabym się zapakować chyba w dwie walizki. Więc wymyśliłam, że zajmę się frywolitką i haftem :) Kiedyś duużo haftowałam, ale jakoś to porzuciłam.
Na pierwszy ogień idzie taka „makietka”:

Jak widać dopiero co zaczęłam, malutko jest wyszyte:

Będę Was informować na bieżąco o efektach.
A dlaczego mnie tak długo nie było? No cóż... Po zebraniu pieniążków z urodzin postanowiłam w końcu zaoszczędzić i kupić sobie altówkę. Jakieś siedem lat temu skończyłam podstawową szkołę muzyczną pierwszego stopnia (sześcioletnią) i przez te siedem lat jakoś nie miałam kontaktu z instrumentem, a tęskniłam strasznie!
Więc prezentuję Wam moje małe dziecko:

A tutaj razem ze swoją właścicielką, wstawiam to zdjęcie, bo mam strasznie śmieszną minę na nim (zdjęcie nie chciało się zrobić i już miałam wstać do aparatu, gdy nagle... klik! ) :D :D

Przez te parę miesięcy tak bardzo się zaangażowałam w trening na altówce, że nic nie tworzyłam z rękodzieła. Ale teraz zamierzam się poprawić! Macie jeszcze jedno zdjęcie jak gram:

I do napisania już za niedługo! ;)
P.s. Na początku wspominałam, że też zaczęłam z frywolitką. Cóż, to jak narazie jedyna czarna magia dla mnie w rękodziele. Naprawdę, nie jestem w stanie zrobić choć kawałka robótki!

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...